Sunday, September 11, 2011

Sądzić czy nie sądzić? Oto jest pytanie... Część I

Czy chrześcijanin może osądzać postępowanie innych? W zależności od tego, czy jesteś chrześcijaninem czy też nie, pytanie to może Ci się wydawać albo niedorzeczne albo jak najbardziej zasadne; odpowiedź w obu przypadkach jest oczywista: w pierwszym odpowiedź brzmi "tak", w drugim pada zdecydowanie "nie". Nieliczni chrześcijanie zastanawiają się nad tym pytaniem dłużej niż chwilę. Ja postaram się poświęcić odpowiedzi na to pytanie cały wpis :)

Sztandarowym chrześcijańskim wersetem udzielającym rzekomo jednoznacznej przeczącej odpowiedzi na pytanie: "Czy chrześcijanin może osądzać postępowanie innych?" jest tekst z Ewangelii Mateusza 7:1. Zobaczmy go więc:

ܠܳܐ ܬ݁ܕ݂ܽܘܢܽܘܢ ܕ݁ܠܳܐ ܬ݁ܶܬ݁ܕ݂ܺܝܢܽܘܢ
Nie sądźcie, abyście nie zostali osądzeni.

Tekst wydaje się być dość jasny. Macie nie sądzić, bo w przeciwnym wypadku sami zostaniecie osądzeni. Jednak w rzeczywistości nie jest tak gładko, jeśli chodzi o jego znaczenie.

Na samym początku należy pamiętać, że słowa te nie zostały wypowiedziane przez Polaka, po polsku i w Polsce, ale przez Żyda, po żydowsku i w żydowskiej ziemi. Co to ma do rzeczy? Ano w grę wchodzi specyfika języka aramejskiego, a właściwie to specyficzny sposób wyrażania myśli.

W stylistyce aramejskiej figurą retoryczną dominującą w wypowiedziach ustnych jest hiperbola lub po polsku przesadnia. Przesadnia jest to wypowiedź celowo przesadzona, która ma na celu wywołanie w słuchaczach określonych reakcji. Przykład takiej "przesadzonej" wypowiedzi Jezusa zamieszczam poniżej:

A Jeszua odpowiedział mu: 'Czemu nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, z wyjątkiem jednego - Alaha'.

Ewangelia według Marka 10:18

Analizując te słowa w sposób powierzchowny wielu chrześcijan doszło do wniosku, że w stosunku do ludzi nie można używać przymiotnika 'dobry', nie można ludzi nazywać dobrymi, bo tylko Bóg jest dobry. Czy na pewno? Jezus, apostołowie i wcześni chrześcijanie byli jednak innego zdania:

Dobry człowiek z dobrych skarbów wydobywa dobre rzeczy, natomiast zły człowiek ze złych skarbów wydobywa złe rzeczy.

Mateusza 12:35

Gdyż był on dobrym człowiekiem, pełnym tchnienia świętości i wiary, i do naszego Pana przyłączyło się wielu ludzi.

Dzieje Apostolskie 11:24

Przykładów można by podać dużo więcej. Te powyższe wskazują na to, że jednak istnieją dobrzy ludzie. Jezus zaś powiedział, żeby nikogo nie nazywać dobrym. O co mu więc chodziło?

Zastosował klasyczną przesadnię. Celowo przesadził w swojej wypowiedzi, żeby zszokować słuchaczy i przestrzec ich przed zbytnim bezmyślnym miotaniem słowem 'dobry' w stosunku do ludzi.

Dokładnie o to samo chodziło Jezusowi w słowach: "Nie sądźcie, abyście nie zostali osądzeni". Jezus nie miał nic przeciwko osądzaniu, ale stanowczo sprzeciwiał się nierozważnemu osądzaniu. W tym słowach chciał wzbudzić w słuchaczach obawę przed osądzaniem, która to obawa powstrzymywać ich miała przed lekkomyślnym wydawaniem osądu. Sam Jezus powiedział w innym miejscu:

Nie sądźcie w sposób stronniczy,
ale sprawujcie sprawiedliwy sąd

Ewangelia według Jana 7:24

Sam Jezus kazał nam sądzić, więc róbmy to, jednak pamiętajmy, aby sprawować sąd w sposób nakazany przez niego: nie lekkomyślnie, ale rozważnie, nie stronniczo, ale sprawiedliwie.